• Wpisów:208
  • Średnio co: 11 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 15:41
  • Licznik odwiedzin:30 402 / 2396 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
http://urodowapasjonatka.pinger.pl/m/18464091


uwielbiam ten olejek do włosów więc mam cichą nadzieję że się uda
 

 
ach uzbierało się tego sporo i bardzo dobrze

żel pod prysznic - ogólnie zapach cudowny ale szału dla mnie nie ma, wręcz czasem miałam wrażenie że przesuszył mi skórę, nie kupię ponownie, bo mam jeszcze do zużycia wersję truskawkową

serum drenujące z Ziaji - bardzo fajne, widać było efekty przy regularnym stosowaniu, ale ma jedną wadę wysoką cenę w porównaniu do pojemności, więc pewnie nie szybko kupię
peeling z Ziaji - wspaniały zapach na zimę, pachniał malinową mambą i miał prześliczny kolor i konsystencję malinowego sorbetu był tani do twarzy był taki sobie, dlatego używałam głównie do skóry dekoltu

szampon z Alterry uwielbiam i już mam kupiony następny no i olejek był wspaniały, czekam aż pojawi się ponownie w Rossmannie ta wersja

mała odżywka do włosów - fajna na wyjazdy, a pomimo ze nie lubię zapachu lawendy to ten mnie nie drażnił
fajny lekki krem pod oczy polecam
krem do rąk który na początku nie lubiłam a potem pokochałam szczególnie za zapach który utrzymywał się bardzo długo na dłoniach


mazidła do twarzy
krem z podkładem z Bielendy - polubiłam super się sprawdzał, ale to prawda że szybko ubywa może kiedyś kupie ponownie
podkład z Catrice - na początku nie lubiłam potem pokochała szkoda tylko że na kończu trudno wydobyć podkład do końca ;/ na razie nie kupie bo mam inne, ale może kiedyś
i podkład z Gosha - kupiony już bardzo dawno, na początku świetny uwielbiany przeze mnie a później za bardzo podkreślał suche skórki i dlatego pewnie już go nigdy nie kupię, z resztą jak ja go kupowałam to płaciłam za niego ok.30zł, teraz widziałam już go prawie za 60zł więc nie wart aż takiej kwoty

olejek do włosów - kupiony już dawno - zapach całkiem, ale działanie na moje włosy znikome, nic nie zmienił w ich wyglądzie i kondycji

samoopalacz z Rossmanna - bardzo go lubiłam w połączeniu z balsamem brązującym - ale musiałam wyrzucić bo data ważności upłynęła

chusteczki nawilżone który przydały się na siłowni i odżywka do włosów kupiona na wyjazd

próbki z Bandi
krem kojący jak wiecie sobie kupiłam i chwalę
krem z serii profesjonalnej, fajny ale mam ten do młodej cery więc na razie nie kupię
no i maseczka drożdżowa - pachnie nieciekawie ale działanie było całkiem całkiem może kiedyś kupię i wypróbuje przez dłuższy czas

i dwa kosmetyki który zostały mi do użycia na jeden raz
szampon z Yves Rocher - bardzo fajny, świeży cytrusowy zapach, fajnie oczyszcza, duża pojemność, naprawdę fajny
krem regenerujący do rzęs - używam i używam, głównie na brwii i naprawdę działa wystarczył na mega długo, a co lepsza mam jeszcze drugą tubkę a data obu jest do końca listopada 2013 więc muszę nadal regularnie zużywać


no i kolorówka

biały cień z Golden Rose - perłowe wykończenie, ładny efekt na powiece, ale teraz mam innego ulubieńca w tej dziedzinie no i cień przeżył upadek i trudno już się go nakłada
żelowy eyeliner z Catrice - odcień brązowy, fajny, chociaż czasem trochę się odbijał na górnej powiece, miałam już go dłużej niż 6miesięcy i zaczął intensywnie pachnieć więc wolę nie ryzykować i wyrzucam
lakier z Golden Rose - mam od dawna a malowałam nim paznokcie tylko raz, nie sprawdził się całkowicie
odżywka do paznokci z Paese - jak dla mnie równie dobra jak ta z Eveline naprawdę przyspieszyła wzrost paznokci polecam
korektor z Pierre Rene - nieciekawy, za ciemny i trudny do wydobycia z opakowania
korektor pod oczy z Golden Rose - naprawdę fajny, łatwa aplikacja, tani, polecam
kredka do oczu z Vipery - mam od dawna więc czas już na pożegnanie

to tyle na dziś
pozdrawiam
  • awatar analobelle: Pierwsze zdjęcie ten zel pod prysznic iedyś " czaiłam się na niego " w biedronce, ale po twojej opini jakos juz do mnie nie przemawia :P
  • awatar Integra: @Monia-chan: szkoda że tylko zapach ;)
  • awatar Monia-chan: UWIELBIAM TE ŻELE-ICH ZAPACH:d
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
ostatnio dostałam na email kupon rabatowy do Hebe i narzeczony powiedział, że jedziemy go wykorzystać mam wybrać to co potrzebuję i zapłaci
no i kupiłam:
kulkę z Ziaji, bardzo fajna, na początku zapach mnie trochę drażnił, ale w praktyce okazał się fajny
szampon na który już od dawna miałam ochotę bo skóra mojej głowy zaczęłam się buntować, i szczerze go polecam, zapach świeży, skóra uspokojona, włosy dłużej świeże, a skóra głowy nie swędzi i jest super
masełko do ciała nigdy nie miałam żadnego z Bielendy a że była promocja to chciałam wypróbować, jeszcze nie wypróbowane
żel do stylizacji brwii z Catrice - mój ulubieniec obecnie z korektorem do brwii z Eveline się nie polubiłam, a ten jest cudny szczoteczka wąska, kolor jasny ale na moich ciemnych brwiach sprawdza się świetnie, optycznie je zagęszcza i robi z nimi porządek
kupiłam również pędzelek do cieni z Ecotools jest wspaniały już używałam i do nakładania cienia bazowego na całą powiekę jest niezastąpiony

na zdjęciu jest również tusz z Avonu - ale nie kupiłam go tylko dostałam od siostry, jej nie spodobał się efekt jaki dawał na jej rzęsach a u mnie sprawdza się całkiem fajnie

ostatnio tez na promocji kupiłam lakier do włosów mój ulubiony a promocja fajna bo tylko 15,99zł w Superpharm pięknie pachnie, nie skleja włosów tylko fajnie je układa


pozdrawiam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
a ja ostatnio na weekendowe zajęcia kupiłam sobie mały termosik (350ml) który ma uroczy wygląd

kosztował 18zł i zmieści się bez problemu w torebce

a druga rzecz to prezent urodzinowy od przyjaciółki nowy zaparzacz do herbaty taki wiosenny



a że uwielbiam pić wszelakie herbatki to takie akcesoria są w sam raz

pozdrawiam
 

 
lubię takie zakupy kiedy wracam do domu i czuję że dobrze wydałam pieniądze

swoje zakupy zrobiłam w drogerii osiedlowej, Hebe i w Biedronce

-podkład z Essence - mój ulubiony podkład się skończył (a właściwie został na dnie i trudno go wydobyć)kosztował niecałe 16zł, ja mam odcień 20 soft nude, który o dziwo jest jaśniejszy od 10 polecany na wielu blogach, to postanowiłam przetestować na razie wypróbowany jedynie na ręce i super się dopasowuje (bo wydaje się ciemny po wydobyciu z opakowania) oraz przepięknie pachnie
-tusz z Hean - mam teraz dużo tuszy i wszystkie się wykończyły, każdy zostawia grudki i wygląda nieestetycznie, przynajmniej w mojej ocenie, więc kupiłam ten, sprawdzony, super podkreśla moje rzęsy i kosztuje niewiele - 11zł, szczoteczka fajna zwężana
-puder mineralny z Eveline - chciałam od dawna wypróbować i w końcu nie wytrzymała, szkoda że skusiłam się na niego w drogerii osiedlowej bo kosztował mnie 21zł, a w Hebe był za niecałe 17zł no ale i tak bym go kupiła bardzo podoba mi się odcień i opakowanie numer 20 odcień Transparentny

i dwa produkty z Bell z Biedronki kiedy szłam na zakupy stwierdziłam że kupie je jeśli jeszcze będą i jeśli będą dostępne odcienie najjaśniejsze i były
- korektor z Bell, odcień 01
- podkład matująco-kryjący z aloesem odcień 01 Beige


i to na tyle
pozdrawiam
  • awatar Integra: @gość: na razie krótko go używam jak dłużej potestuje to cos o nim napiszę :)
  • awatar Gość: Hej mozecie napisac czy kolektor jest dobry? Pozdrawiam i czekam na odpowiedz
  • awatar Integra: @Wiedźma1: no nie ma to jak wyjście na małe zakupy ;) ale mam nadzieje że tak jak opanowałam zakupoholizm jeśli chodzi o kosmetyki do pielęgnacji, tak kiedyś będzie jeśli chodzi o kolorówkę ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
w aptece uzupełniłam braki
kupiłam
-odżywke do rzęs, która stosuje pod tusz do rzęs 10,49
-płyn do usuwania odcisków 6,47
-krem pod oczy - napradę super się sprawuje 9,34
-krem do rąk z proteinami mlecznymi 4,99
-żel pod prysznic Dove - bo dawno nie miałam a byl na promocji za 6,99


a w bibliotece natrafiłam na koleną część czarnej serii jupi
 

 
oczywiście prezent kosmetyczny (no dobra kupiłam też sobie ładny brzoskwiniowy sweterek ale nie zrobiłam jemu foto)

odwiedziłam zielarnie u mnie w mieście, gdzie są i rosyjskie kosmetyki, organiczne, z olejkiem arganowym, z masłem kokosowym, alepp, i wiele wiele innych cudownści

a ja dziś skusiłam się na:
szampon

szampon do włosów tłustych - Objętość i Balans 400ml za 23,63zł, zapach ziołowy, ale przyjemny

odżywkę do wlosów

blsam do włosów przetłuszczających się Objętośc i równowaga - 400ml za 23,39zł, powąchałam i pachnie naprawdę miło

olejek arganowy - chciałam wypróbować połączeniu z savon noir i dziś zrobię test tego duetu



olejek jest z atomizerem i kosztował 16,55zł jaki mi przypasuje to będę mieć poręczną buteleczkę do przelewania olejku

biała glinka


produkt bardzo tani, kosztował 8,40zł, z tej serii jest jeszcze glinka błękitna (kupie ją następnym razem), zielona oraz glinka czarna z Morza Martwego

len mielony wiśniowy - mój ulubiony jeśli chodzi o dodatek do jogurtu naturalnego pycha i zdrowe
kosztował 5,75zł polecam


a jutro testowanie kosmetyków do włosów

pozdrawiam
 

 
byłam w Rossmannie
ale kupiłam tylko najpotrzebniejsze i sprawdzone produkty


szampon który pokochałam, a właściwie który pokochały moje włosy ta wersja bardzo mi odpowiada w odróżnieniu od szamponu dodającego objętości z Alterry z resztą jedną butelkę już kończę tego szamponu polecam

dezodorant z Fa - miałam kupić inną wersję, ale pomyliłam kolory ale bardzo lubię te dezodoranty są świetnie i u mnie długo utrzymują zapach i świeżość

olejek z Alterry - ostatni na półce to wzięłam ta wersja podoba mi się bardziej niż papaja i mogdał, ale ulubiencem nadal pozostaje granat

no i teraz mój hit zakupiony w drogerii Hebe
- krem kojący do twarzy z Bandi
miałam próbkę tego kremu i pokochałam, no i pomimo dość wysokiej ceny zakupiłam kosztował niecałe 60zł za 50ml, dużo ale naprawdę próbka pozytywnie mnie zaskoczyła a ja nie miałam obecnie żadnego kremu na dzień, a ten dodatkowo ma wysoki filtr w sam raz na tą porę roku Dodatkowo zawsze w opakowaniu kosmetyku Bandi jest umieszczona jedna bezpłatna próbka ja tym razem otrzymałam w opakowaniu próbkę kremu z kwasem pirogronowym, azelainowym i salicylowym



pozdrawiam
  • awatar Integra: blue ocean Ja olejków z Alterry stosowałam kiedyś na włosy, ale że włosy mam zadbane i nie widzialam jakiś spektakularnych efektów, a dodatkowo mam dużo olejków to stosuje go na skórę dekoltu, i tu sprawdza sie super co prawda najlepsza jak dla mnie była wersja z granatem ale inne też są oki, nie nawilżają moze bardzo mocno, ale w moim przypadku zdecydowanie lepiej niż balsamy do ciała i widzę zdecydowaną poprawę w stanie mojej skóry więc warto wypróbować co do szamponów jedynie ten skradł moje serce reszta w moim przypadku wcale nie wzbudziła zachwytów ale ten szampon polecam wypróbować :)może zapach nie jeakiś super, wydajność też, ale nie podrażnia skóry i u mnie włosy wygladają pięknie, są blyszczące i dłużej świeże jeśli chcesz coś jeszcze wiedzieć to pytaj chętnie odpiszę
  • awatar blue ocean . ♥: Mogłabym liczyć na jakąś większą opinie na temat produktów z alterry ?. Ponieważ nosze się z zamiarem kupna, ale wszyscy piszą tylko że polecają, ale nie jestem pewna jak działa i wgl. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
a ostatnio wpadły moje ręce 4 produkty rosyjskie które chce Wam przedstawić

3 słuza pielęgnacji paznokci - ostatnio skończyły mi się i odzywki podkładowe i top coat więc stwierdziłam ze muszę coś nowego wypróbować padło na:

zaczynając od lewej:
- profesjonalny preparat do usuwania skórek
- wysuszacz i utwardzacz lakieru do paznokci 3 w 1
- odżywka do paznokci 7 w 1
wszystkie kupione w sklepie www.ukrainashop.com
a to dlatego że produkty mogłam odebrać u siebie w mieście każdy kosztował mnie 11,50zł czyli cena w sam raz

natomiast będąc w weekend w innym mieście udało mi się kupic w sklepie stacjonarnym szampon na który czaiłam się od dawna a kosztował 20zł czyli mniej więcej tyle ile bym zapłaciła w sklepach internetowych, ale trzeba by doliczyć koszty przesyłki więc nie mogłam się nie skusić z resztą czytałam o nim wiele dobrego
oto on:


dzisiaj już użyłam, ale nic nie napiszę zobaczymy co będzie po dłuższym czasie

a żeby nie było to jestem tak zakręcona na punkcie wlosów ostatnio że już czaje się na szampon i odzywkę do włosów tłustych z Natura Siberica

pozdrawiam
 

 
zużywanie kosmetyków idzie mi naprawdę wzorowo

a w lutym zużyłam

krem z Fitomedu półtłusty - wspaniały, doskonały w momencie kiedy skóra przesusza sięi potrzebuje odżywienia

maseczka i peeling z Lirene - fajne krzywdy nie zrobiły a w duecie dobrze nawilżyły skórę

maseczka z Ziaji - bardzo lubię i polecam

płyn do demakijażu - ja zawsze bardzo go lubię, i w sumie to mnie po czesci przekonuje do kupna tuszu, który jest w komplecie z tym płynem nie podrażnia i dobrze zmywa makijaż

żel pod prysznic o owocowym zapachu, który dość szybko mi się znudził

i mój ulubiony w ostatnim czasie żel pod prysznic gdyby nie to że mam inne żele pewnie bym kupiła nowy tani, nie wysusza skóry i pięknie pachnie

olejek pod prysznic z olejkiem arganowym z Yves Rocher bardzo lubię i już mam kupiony nowy

dezodorant z rexony bardzo ładnie pachniał, szkoda tylko że bielił

mały dezodorant z Nivea, fajny na siłownię

olejek z Alterry - bardzo go lubilam i czekam na moment aż znowu będzie dostępny a zapach miał cudny na ciele i dobrze nawilżał

balsam z Evelina do pośladków - czy działa nie wiem, ale motywował do masowania

produkt do włosów - maka kupiona dawno temu i w końcu zużywana czy działa?? powiem tak, zawsze gdy miałam problemy z skórą głowy to mieszałam ten proszek z maseczką i skóra głowy się uspokajała


terapia witaminowa z Paese - super produkt dobra jako lakier podkładowy a jeszcze lepsza jako lakier nawierzchniowy dzięki niemu lakier trzymał się co najmniej 5 dni

i drobne kosmetyki
baza z Paese - byla dobra chociaż czasem się rolowała, ale to raczej była moja wina jak za dużo nałożyłam produktu
odżywka do rzęs z Eveline - uwielbiam jako bazę pod tusz i kupię ponownie
kredka z Oriflame - wyrzuciłam bo już długo ja miałam, ale była naprawdę fajna
pomadka z Celi - mam z nimi problem bo obydiwe które miałam bardzo szybko mi się złamały ale i tak mam zamiar kupic nową i mam nadzieje że teraz tak szybko nie ułamią się i będę o nią bardziej dbać

pozdrawiam
  • awatar Wiedźma1: żele z isany świetnie pachną:)
  • awatar Psychoza: ja już myślałąm nad zbojkotowaniem rossmana przez brak tych olejkow (chyba najlepiej sprzedający się produkt!!!0 na razie zbojkotowałam olejek kupując olejek bielendy do kąpieli, jestem zadowolona, tylko zapach taki sobie pzdr
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

na początku zakupy w małej drogerii i sklepie z naturalnymi kosmetykami

mydełko z Cattier z białej glinki - kiedyś czytałam że jest doskonałe do mycia twarzy, delikatne i robiące cuda z cerą kosztowało mnie 18,70zł, ukroiłam sobie kawałek kostki i myję twarz nim - nie ściąga skóry, po użyciu skóra jest delikatna i przyjemna w dotyku cudnie zobaczymy jak będzie po dłuższym stosowaniu

lakier z joko - uwielbiam te lakiery a że dużo kolorów mnie kusi, a staram się panować nad swoimi żadzami zakupowymi to zdecydowałam się na ten kolor który mnieurzekł, nie jest to czysty czerwony , niestety na zdjęciu nie widać dokładnie koloru może kiedyś uda mi sięuchwycić jego odcień oczywiście odrazu pomalowałam sobie nim paznokcie, ale jużlakier zdążył odprysnąć więc zdjęcia zrobię innym razem kosztował 12,90zł

hydrolat oczarowy z Fitomedu - kosztował 18,60zł, pachnie nie najlepiej, ale działa, ja narazie spryskuję nim twarz po wieczornym umyciu twarzy mydłem z Cattier

zakupy z Yves Rocher
miniaturki nowych produktów do pielęgnacji cery kosztował 5,90zł i nada sięw sam raz na mój krótki wyjazd w skład zestawu żel do mycia twarzy, krem na dzień i krem na noc



oliwka pod prysznic z olejkiem arganowym,był na promocji za 19,90zł, dużo, ale mój Narzeczony mnie namówił na niego, z resztą to juz moje drugie opakowanie zdecydowanie bardzo fajny produkt, nie wysusza skóry i ma ten swój specyficzny zapach

i diwe nowości w mojej kosmetyczce krem BB i eyeliner czarny
krem z BB czyli 6w1 odcień medium, kosztował 35zł gdyby nie to że chcę zebrać na 3poziomie w Yves Rocher pieczatki to pewnie bym nie kupiła, ale że kończy się mój krem z Bielendy z lekkim podkładem, to postanowiłam spróbować jego pachnie ślicznie delikatnie mimo że mam odcień medium to super dopasowuje się do cery nie ma zbyt dużych właściwości kryjących, ale cera wygląda świeżo i promiennie mam cerę tłustą ale naprawdę fajnie współgra z cerą naprawdę narazie jestem zadowolona z tego produktu

czarny eyeliner za 24,50zł skusiłam się na niego bo kupiony z Catrice eyeliner w pisaku okazał się nie do końca idealny - ale o tym kiedy indziej- i dlatego ze kolorówka z Yves Rocher ma podrożeć o ok. 10proc. to kupiłam, czerń głęboka, nie rozmazuje się, trzyma się przez cały dzień można nim zrobić naprawdę precyzyjną kreskę

jestem bardzo zadowolona z tych zakupów
 

 
moja baza pod cienie się skończyła więc zmuszona byłam kupić nową, padło na Dax Cosmetics

i powiem Wam że dziś jąużyłam i narazie jest ok co prawda trochę droga bo 7gram kosztuje niecale 25zł ale opinie są dobre to chcę przetestować tylko pudełko moim zdaniem jest za duże, i pewnie stanowi pewną wartość składową tej ceny

no i dwie wody perfumowane z Avonu


Far Away Exotic jest prezentem od mojej siostry na urodziny dostałam również od niej paletkę cieni z Avonu ale zdjęcie mam na kamerce

pozdrawiam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
przeczytałam już kilka dni temu i polecam może nie jest to kryminał trzymający w napięciu, ale zakończenie mnie zaskoczyło, czytało się bardzo dobrze i szybko każdy kto lubi i nie lubi - polubi
 

 
najpierw sobotnie zakupy w Naturze...

najpierw płyn do demakijażu z Marionu,

cena: kosztował na promocji 3,99zł, stwierdziłam że niektórzy mówią że jest fajny, więc za taką cenę warto wypróbować

działanie: narazie użyłam tylko raz, ładnie pachnie i dobrze zmywa makijaż

ale: podrażniał moje powieki, były po jego użyciu czerwone i trochę szczypały, muszę sprawdzić czy tak będzie dalej bo to płyn micelarny do oczu wrażliwych w razie co będę używała do twarzy
i to jedno ale spowodowało że kupiłam coś innego

peeling do ciała z Eveline

cena: 14,29zł
kupiony bo tego peelingu z Eveline jeszcze nie miałam a bardzo je lubię szczególnie kofeina w składzie mnie skusiła

działanie: jeszcze nie testowałam go na sobie

ale: narazie nie mam żadnego ale, no może cena

szklany pilniczek do paznokci

cena: 9,49zł
kupiony bo w tym miesiącu miałam takiego pecha że złamały mi się obydwa pilniczki szklane jakie miałam

działanie: dopiero otworzony i jeszcze nie uzywany

ale: narazie nie mam żadnego ale

a teraz zakupy w Rossmannie

dezodorant z Adidasa

cena: 10,89zł

działanie: jak dla mnie zawsze niezawodny

ale: nie mam żadnego ale

polerka do paznokci

cena: 11,99zł
kupiona bo nie dość że potrzebowałam polerki to jeszcze w gratisie dostałam mały pilniczek szklany, lepiej być nie mogło

działanie: dzisiaj użyję jej po raz pierwszy

ale: narazie żadnego ale

i jeden zakup który był spoza listy zakupów

krem z Isany z masłem shea i kakao

cena: 4,99zł
kupiony bo przeczytałam dużo dobrego o nim na blogach

działanie: pachnie super nawilża dobrze szybko się wchłania

ale: ostatnio lubię w kremach (szczególnie używanych na noc na dłonie) bardziej zwartek konsystencji, a ten krem przy rozsmarowywaniu robi się wodnisty, ale do stosowania w trakcie dnia na szybko jest fajny


a tu okazja wypatrzona wczoraj w Biedronce
płyn do demakijażu z Bielendy, każdy z nich kosztował 4,49zł
w Naturze kosztował 9,90zł
miałam już kiedyś Avocado i był super mam nadzieje że Bawełna też taka będzie
narazie będą czekały na swoją kolej no chyba że Marion nadal będzie podrażniał moje poieki

i drobny zakup z Paese
cienie do powiek z nowej kolekcji
cena: 19,90zł
kolory: bardzo delikatne, jasne beże i łososiowy odcień
jeśli się sprawdzą (a cienie z Paese są super)to kupię pewnie jeszcze taki zestaw z ciemniejszymi brązami i może jakieś inne odcienie
działanie: narazie tylko je dotykałam, są to cienie naprawdę delikatne, ale takie dla mnie miały być bo chciałam coś do szybkiego porannego maikjażu

gratisowo dostalam równiez pomadkę z Paese, ale nie ma ona żadnego numeru ani nic, za to pięknie pachnie chociaż nie wiem czy odcień mi pasuje, muszę sprawdzić, bo zazwyczaj używam ocieni nude lub delikatnych róży




pozdrawiam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
dzisiaj Środa Popielcowa - więc też są i postawnowienia, ale takie świadome i przemyślane

wczoraj byłam w bibliotece i wypożyczyłam nowe książki do czytania


dzisiaj będą na zakupach w mieście bardzo sie ucieszyłam bo otwarto nową zielarnię, w której mogę kupić rosyjskie kosmetyki to naprawdę motywuje do zużywania kosmetyków jak najszybciej zeby kupic sobie nowe produkty

a na obiad coś zdrowego i pysznego
kasza jaglana ze szpinakiem, brokułami i brukselka, odrobiną masła i pieprzem


i tak mam nadzieje ze pozostanie, zdrowo i kolorowo
dlatego kupiłam dzisiaj:
- mix sałat z rukolą,
- serki wiejskie i jogurty naturalne,
- afle wieloziarniste
- chelb ProBody ze zwiększoną ilością białka
- pokrzywę, zielonai czerowną herbatę
- mrożoną mieszankę warzyw

w końcu idzie wiosna i trzeba odzywic organizm

pozdrawiam
 

 
ooj dużo kosmetyków udało się zużyć co mnie naprawdę cieszy mój zbiór jest już coraz mniejszy w sumie to już mam głównie te kosmetyki, które używam na codzień

pierwszy kosmetyk to peeling do ciałą mango i brzoskwinia zapach był cudowny taki soczyście owocowy ale nie do końca jego działanie mi odpowiadało:
- to peeling cukrowy więc szybko drobinki się rozpuszczały na ciele
- w składzie na parafinę i mam ątpliwości czy uczucie nawilżenia skóry nie było tylko efektem właśnie tej parafiny w składzie
ale zapach był naprawdę świetny i utrzymywał się na ciele może rozejrzę się za takim balsamem


a teraz kolejny peeling, tym razem do stóp - świetny, super zapach, olejki w składzie, super ścierał i był bardzo wydajny no ale też ma parafinę w składzie, ale w przypadku tego produktu to mi zupełnie nie przeszkadzało


Cos co do stałam w prezencie za zrobienie zakupów w Yves Rocher - olejek pod prysznic z olejkiem arganowym - bardzo fajny produkt, zapach nie każdemu się spodoba, ale na zimę cudowny, ciepły mała butelka ale produkt bardzo wydajny polecam na szczęście został jeszcze na jedno użycie


balsam do ciała z Eveline bardzo fajny
- nawilżał
- ujędrniał
- bezzapachowy
- wydajny
ten akurat kupiłam w małej drogerii i przepłaciłam, ale normalnie mozna go dostać za ok 8-9zł polecam


krem do stóp z tej samej serii co peeling - nie polecam, ma mocznik w składzie ale u mnie nie nawilżał specjalnie mocno, ślicznie pachniał, ale zdecydowanie wolałam krem do rąk z tej serii


maseczka do włosów - rosyjska kupiona pod wpływem pozytywnych opinii na internecie, ja nie zachwycam się nią, zapach taki sobie jak dla mnie (ale większość się nim zachwyca), działanie różne bo raz fajnie nawilżał a czasem miałam wrażenie że nic dobrego nie robi, ale ostatnio moje włosy dość szybko rosną więc możliwe że naprawdę działa i pobudza do wzrostu włosy



szampon do włosów z L'biotica - do włosów przetłuszczajacych sie - ja lubię, ładnie pachnie, trochę pomaga na przetłuszczanie, ale mało wydajny więc pewnie ponownie nie kupię


krem do rak miniaturka - fajny zapach, szybko sie wchłania, nawilża - był w sam raz do torebki


tonik do twarzy nawilżający - o nim w następnym wpisie


płyn micelarny - duże opakowanie, cena niska ale nie kupię ponownie bo chcę wypróbować inne produkty, ale temu nie mam nic do zarzucenia


zmywacz do paznokci z biedronki - fajna pompka, dobrze zmywa mam teraz drugi


bardzo fajny delikatny żel do usuwania skórek na dodatek kosztował ok. 10zł
i żel stymulujący wzrost paznokcia - jak go kupowałam to myślałam że jest w formie lakieru, a to żel ktory sie wchłaniał po nałożeniu na paznokcie, dlatego moze nie za bardzo za nim przepadałam


kosmetyki do makijażu, które czas już wyrzucić róże bo opakowania popsuły się, a ja nie miałam ochotę na "domowe sposoby ratowania", tusz z Essence niby fajny ale szybko zasycha i zostawia u mnie grudki na rzęsach, a pomadki trzeba było już wyrzucić


próbki kosmetyków - balsam z Palmersa napewno kupię, bo był cudny a szampon tez okazał się bardzo fajny możliwe że też wpadnie kiedyś w moje ręce pełnowymiarowe opakowanie


i teraz coś niekosmetycznego, co umilało zimowe wieczory, dwie świeczki jedna z Glade którą dostałam, ślicznie pachniała długo się paliła i do samego końca, druga to świeczka z Rossmanna - truskawkowa, ale zapach tylko jak się nie paliła, gdy była zapalona to zapachu nie było czuć, ale też o tyle fajnie że wypaliła się do końca



oj bardzo dużo tego było

pozdrawiam
  • awatar Bayorka: truskawkowa swieczka?:D musze wyprobowac!:p
  • awatar Gość: świetne :)zapraszam do mnie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
robiąc zwykle zakupy w Biedronce natknęłam się na nowe herbatki w sam raz na zimę

każda za 3,99zł

i balerinki do chodzenia po domu, cieplutkie, różne wzory i koszt to niecałe 12zł


zdjęcia nie są najlepszej jakości ale robione na szybko

pozdrawiam
  • awatar Integra: dzisiaj piłam tą wersję z figą i śliwką, bardzo dobra prześlicznie pachnie i nie żałuję narazie zakupu :)
  • awatar czekoladowy-sen: i jak dobre te herbatki? bo jeszcze nie pilam,a jestem herbatoholiczka ;)
  • awatar Monia-chan: musze kupić te herbatki:D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
najpierw napad na Rossmanna w którym ogarnęła mnie chęć kupienia czegoś nowego do włosów
najpierw odżywki
z Pantene za 8,99zł
z Garniera kupiona za 10,99zł która bardzo mi przypadła do gustu, lekka bez parabenów i silikonów

szampony
Alterra, czaiłam sie na niego od dawna no i promocja zadziałała zachęcająco, niecałe 7zł, i chyba to był strzał w dziesiątkę narazie same zachwyty po jego używaniu super zmywa nawet oleje

szampon z Pantene - kupiony bo promocja za 400ml 10,90ł, a ja mam ochotę na odskocznie od tych lekkich szamponów ten nie ma może super składu, ale zobaczymy wersja do włosów cienkich

olejek z Alterry - bo mój z granatem sie kończy

zamówienie z Avonu, do zapachu nie jestem chwilowo do końca przekonana


krem z Bandi, który stosowałam jużw zeszłym roku i który bardzo lubię kosztuje 38zł, dostałam też próbkę kremu na dzień, może i na niego sie skuszę







i narazie to tyle
  • awatar Augusta: O Avon ma jakiś nowy zapach, chyba muszę poszukać jakiejś konsultantki :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
pierwsza książka wypożyczona w bibliotece z myślą głównie o mojej siostrze

książka którą już od dawna chciałam przeczytać i ocenić czy naprawdę taka genialna i w końcu pojawiła się w bibliotece

i ksążka która zapowiada się bardzo ciekawie, ma prawie 800stron, ale mam nadzieje że nie na darmo dźwigałam ją z biblioteki i będzie super na długie zimowe wieczory

pozdrawiam
 

 
na początku zakup dokonany już dawno dawno temu w Biedronce - kupiony za ok. 16zł głównie ze względu na tusz, a co się okazało że tusz nie robi nic z moimi rzęsami, za to błyszczyk jest cudowny uwielbiam jest trwałość, zapach, kolor naprawdę świetny a tusz zobaczymy może odpokutuje jeszcze i zyska w moich oczach z czasem


a tu zakupy dokonane z konieczności, skończyły mi się i zele do mycia twarzy i toniki, chciałam bardzo kupić mydło z białą glinką z Cattier i hydrolat oczarowy, ale w moim sklepie wciąż czekano na dostawę więc z konieczności poszłam do Rossmanna i kupiłam ten duet każdy za niecałe 8zł, a kosmetyki bardzo fajne, delikatne, pachną ziołowo i jak narazie nie robią szkody

a eyeliner kupiłam w Naturze z limitowanki Catrice i jest genialny, cieniutki, precyzyjny, wygodny, niedrogi 12,99zł jeden z lepszych jakie miałam

pozdrawiam
  • awatar urodowapasjonatka: mam ten tonik :D
  • awatar Zuzka Art: Robię porządki w kosmetykach,atrakcyjne ceny, zapraszam na moją szafę: szafa.pl/profil/rockxgirl/sprzedaje_lub_wymieniam :) Pozdrawiam.
  • awatar MartynaKa ;): u mnie firma eva natura sie nie sprawdza ale slyszalam ze ten tonik jest naprawde dobry ;) pozdrawiam kochana i obserwuje ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
niby obiecałam sobie że narazie nic co nie jest potrzebne nie kupię, ale wczoraj byłam niedaleko drogerii, w której są kosmetyki Miyo i się skusiłam na cienie i lakier

cienie z podstawowej kolekcji kosztowały mnie 5,50zł za sztukę
cień z edycji limitowanej 5,99zł
a lakier do paznokci, który urzekł mnie ślicznym pyłkiem złotym połączonym z szarością - 3,49 zł






jak widać cienie delikatne, ale nie nakładałam za dużo i kupiłam je specjalnie do codziennego makijażu

a tutaj moje obecne paznokcie


a to wynik połączenia tych dwóch lakierów


a że ostatnio wróciłam na siłownię i ćwiczę wytrwale to i jedzenie staram się żeby było jeszcze zdrowsze

oto mój dzisiejszy obiad
 

 
szampon który używałam do mycia pędzli ślicznie pachniały pędzle po nim
i żel pod prysznic z Yves Rocher - bardzo fajny, super zapach

płyn do higieny intymnej o różnorodnym zastosowaniu i balsam z Eveline chyba działa bo ostatnio skóra wygląda o wiele lepiej, ale to może być bardziej zasługa dużej ilości ruchu

wspaniały delikatny i tani tonik do twarzy polecam każdemu
krem z Corine - o żelowej konsystencji, pewnie lepiej by się nadawał na lato, ale naprawdę dobry produkty
krem z Yves Rocher - mieszane uczucia, czasem fajny a czasem nie

peeling do ciała - fajny, chociaż zapach nie do końca przypadł mi do gustu

fajne chusteczki do demakijażu i osławione "rybki" które stosuje po użyciu Savon Noir

wspaniały krem do rąk - cudny zapach, cudne nawilżenie, bardzo pomagał mi gdy pozadzierałam skórki, użyłam go na noc i rano było już o niebo lepiej

tyci błyszczyk odżywczy z Oriflame -może być ale szału nie ma

rosyjski szampon - na początku zachwyty pod niebiosa później włosy chyba się przyzwyczaiły się, a z czasem nie cieszyły się jak go używałam, ale wciąż mam chęć wypróbować inne rosyjskie szampony

żel z Yves Rocher - bardzo polecam - dość wydajny, delikatnie pachnący, i łagodny w działaniu, tylko cena nie zawsze zadowalająca

krem do rąk z Oriflame - pachniał cudnie i zapach długo się utrzymywał, delikatne nawilżenie też było odczuwalne

wspaniała maseczka z Ziaji napewno jeszcze ja kupię

próbka szamponu - o dziwo bardzo mi się podobał, mam jeszcze jedną próbkę i zobaczymy moze kiedys kupię całe opakowanie

próbka kremu do twarzy - treściwy, pachnie jak krem Nivea, skóra świeci się, ale fajnie nawilżał, napewno nie kupię bo to nie na moje lata chwilowo

pozdrawiam
  • awatar Candy P.: Ja mam pełno produktów, które się kończą a skończyć się nie mogą :/ A przydałoby się zrobić duży projekt denko :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›